Było

2005
sierpień


Inni

Wóda i imprezy
Teleadreson monopolowych
Spis monopolowych w Polsce

Sex
Sex grupowy
Gorące nastolatki
Filmy porno
Fajne cipy

bywam
makowski
mok olsztyn
giedrys
niestosownie
kolesie

czytam
bukowski czy pan pije?
ginsberg rockland
goldstein obie strony oka
grochowiak jest taki wiatr...
kerouac wszyscy jechali do frisco
plath krematorium
poświatowska tak, świat umarł trochę kiedy ty umarłaś
świetlicki anie enie
wojaczek melancholia w poemacie

oni
woodstockowy Magda :*
immoralista Rafał
brucek
czarny blask
dziecko księżyca Julka
fanka nirvany Beata
made in USSR Olesya
matka 14-tki (15-tki)
modlitwa do autoironii
muchomor Martyn
nieistnienie Jolka
niezwyczajna Natalia
ona sowa
pokój bez ścian
vidar
zauberer

człowiek piszący
I
II
III
IV
V


-:-My standard Life-:-
Aż żal wyrzucać tą butelkę po "coli", w którą dyskretnie wlało się jakieś pół Absolwenta, tworząc jakże pożądany, bo ulubiony w końcu drink. Nic się z nim nie równa. Ani pięć puszek piwa wyniesionych w plecaku kostce ze sklepu przy dworcu, ani beherovka, która stoi w szafce, a po którą kiedyś sięgnę, bo zawsze mam ochotę na procenty. Na młot nieprzerwanie uderzający w tył głowy.
Puszki po czerwonej warce - pozostałość po niezaplanowanej wyprawie na cmentarz - nadal perfidnie stoją za fotelem. I nagle okazuje się, że wracam trzeźwa zarówno z cmentarza jak i z "koncertu". A dzień później mam pijacki odlot siedząc na własnym krześle przed własnym komputerem stojącym na własnym biurku w nieswoim pokoju. I głos mi "schodzi" na "Try (just a little bit harder)".
Jak się pije to nie ważne z kim. Osób w sytuację wtajemniczonych: jedna. Zawsze ja. Niech tak zostanie. Trzeba dbać o dobre imię innych.
2005-08-30 21:41:33 skomentuj (3)




© layout4u | still life in the street by escher